Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O mnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O mnie. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 20 lutego 2017
Mam drugiego bloga! :-)
Część, nazywam się Sylwester Bykowski. Jestem autorem obecnie dwóch wydanych książek i dwóch blogów, tego i Bez Zniewolenia. Po za tym jestem spełnionym mężem, ojcem i katolikiem.
Moja droga jak część z was wie z drugiego bloga była dość... podobna do historii syna marnotrawnego ;-)
Dzięki pracy i nauce a przede wszystkim łasce Bożej powychodziłem z różnego badziewia. Tym dzielę się na blogu Bez Zniewolenia natomiast tutaj http://waskasciezka.blogspot.com/ chciałbym się skupić na szeroko rozumianym rozwoju (nie) osobistym, luźnych tekstach również na tematy bieżące, przemyśleniach czy świadectwach. Zapraszam do polubienia mnie tutaj https://www.facebook.com/Sylwester.Bykowski/ gdzie z pewnością będę wrzucał różne linki i inne ciekawostki.
Wszystko oczywiście będzie w duchu wartości chrześcijańskich. Dlaczego? Dlatego że po wyjściu z piekła uzależnień z pasją zająłem się rozwojem duchowym i osobistym. Po ponad sześciu latach wróciłem do Boga po przez Kościół rzymskokatolicki. Kiedy odrzuciłem skojarzenie Boga z nowym Audi księdza zachwyciłem się nim, Pismem Świętym i Kościołem, nie audi, chociaż brzydkie nie są ;-) Radykalnie ale bez fanatyzmu, z dobrym humorem i właściwym dystansem.
środa, 30 listopada 2016
Konsekwencja popłaca
Tak, właśnie dzisiaj mijają trzy lata od opublikowania pierwszego artykułu na stronie Bez Zniewolenia.
Jakie wnioski po tym czasie? No piszę i pisać będę :-) daje mi to kupę frajdy i pomocy dla mnie i dla czytelników którzy takiej chcą. Co prawda ostatnio więcej czasu poświęcam na odpisywanie na listy (pierwsza pomoc jest dla mnie najważniejsza, artykuły na drugi plan) no i mój obecny cel numer jeden a więc budowa domu. Planuję i buduję sam (no z pomocą kolegi i kiedy naprawdę trzeba ekip) 75% to moja krew, pot i łzy :-)
Jakie plany na przyszłość? Obiecałem sobie że zamieszkam w własnym domu przed ukończeniem 35 roku życia. W nadchodzącym 2017 wybijają mi 34 wiosny i na wakacje wprowadzka :-)
Obiecałem sobie również że przed czterdziestką kończę z pracą fizyczną. Mam jeszcze sześć lat a więc sporo czasu :-) w przyszłym roku w lipcu pielgrzymka do Częstochowy w podziękowaniu za wszystko co mi się wydarzyło w ostatnim roku.
Co z pisaniem? Chcę wydać w końcu trzecią książkę ale pod imieniem i nazwiskiem, z racji zmiany filozofii i stylu życia, trochę też pisania. Wówczas czeka mnie sporo pracy z promocją.
Chciałbym rozbujać warsztaty (kilka miałem w tym roku) myślę że nie będzie kłopotu bo kontakty mam uruchomione :-)
Na blogu też może odpalę skype (w nowym domu znalazło się miejsce na samotnie/czytelnie/biuro :-) )
Być może wejdę też na youtube. Na pewno nie wszystko na raz.
Jednak z doświadczenia wiem że konsekwencja popłaca :-)
Na ale jak mówi stara mądrość ludowa: "Chcesz rozśmieszyć Boga? Opowiedz mu o swoich planach" ;-)
Co wieczór proszę kapitana by mnie prowadził i gdzie mnie zaprowadzi nie wiem, po za tym że zaprowadzi mnie dobrze, życie zaskakuje ale póki co jest coraz lepiej :-)
No i najważniejsze, Wasze polubienia, udostępnienia, listy i komentarze nie tylko mnie motywują ale pocztą pantoflową te teksty trafiają dalej.
Stąd bardzo istotna jest też wasza aktywność i nie po to bym został celebrytą a po to by chociaż rykoszetem jakaś zbłąkana dusza otrzymała promień nadziei, powiew świeżego powietrza. Dlatego też kochani w przyszłym roku liczę na więcej, liczę i proszę was o ile uznacie za stosowne, byście pomogli mi dotrzeć do jak największej ilości osób, sam nie dam rady.
Jeszcze raz dziękuje że jesteście, bez was to wszystko było by niczym, Sylwek.
sobota, 30 listopada 2013
Aquarius
Czas dorastania miałem jak by to ująć...? dość burzliwy. Nic co ludzkie nie jest mi obce.
Tak czy siak o czym jeszcze wtedy nie wiedziałem to próbowałem uciec od samego siebie a że to niemożliwe, pomagałem sobie wyłącznikami w postaci używek i innych "odwracaczy uwagi". Za co się nie wziąłem było tego z nadmiarem. Alkohol który stał się dominujący w moim życiu odstawiłem 2009r., papierosy dwa lata później. Niedługo potem zaraziłem się rozwojem osobistym i duchowym. Zauważyłem pewną zależność.
Zmieniając własny sposób postrzegania, "własną optykę" dzieje się coś niesamowitego, nic się nie zmienia a wszystko się zmienia, paradoks, cóż życie tak naprawdę jest pełne paradoksów. Świat zewnętrzny jest odbiciem tego co mam wewnątrz, fakt czasami zdarzają się losowe sytuacje które potrafią "pomóc lub przeszkodzić" rzecz polega na tym że z odpowiednim podejściem zawsze mogą pomóc, może nie od razu ale jednak. Dlatego właśnie uważam rozwój za coś co powinno się praktykować przez całe życie, nie zapominając o drobnych radościach, ale to przecież też rozwój :)
Od jesieni 2015 roku wróciłem też do słów ewangelii. Po długich poszukiwaniach Jezus stał się dla mnie najbliższym wzorem do naśladowania.
Po krótce, pomysł na założenie bloga pojawił się w trakcie pisania książki pt. "Jak zrobiłem z piekła raj" do której jeszcze wrócę. Samo pisanie okazało się dla mnie tak dużą frajdą i nauką jednocześnie że postanowiłem nie rezygnować z tej przygody, bynajmniej nie jeszcze. Wszystko co tu znajdziecie to tylko lub aż sugestie, przemyślenia i doświadczenia.
Może być tak że wpisy które dzieli jakiś czas, przeczą sobie, cóż to co kiedyś było dla mnie "prawdą" dzisiaj już nie musi ją być. W końcu to rozwój :) Częstotliwość wpisów? Sądzę że co dwa tygodnie pojawi się jakiś temat, zawsze w piątek. Aktualności i inne "ciekawostki" na https://www.facebook.com/bez.zniewolenia . Mam obecnie dużo innych obowiązków, czasami nic nie chcę mi się robić i dobrze mi z tym :).
Nic nie muszę a na pewno kręcić sam na siebie bata nie mam zamiaru :) po za tym głupio żeby hobby/pasja była dla mnie presją. Tak czy siak na pewno warto będzie zaglądać. Tematyka, jak sugeruje nazwa będzie kręciła się w okół uzależnień, często od alkoholu a to ze względu na ilość doświadczeń z butelką.
Osobiście jednak uważam że każda próba ucieczki od samego siebie wygląda bardzo podobnie, bez względu na substancję czy inny czynnik. Proponuję przeczytanie artykułu Od czego można się uzależnić (kilknij) aby zobrazować sobie ideę tej strony.
Paradoks uzależnienia polega na tym że im bardziej jest ono destrukcyjne tym większa szansa na przebudzenie.
Rozwój osobisty i duchowy również będą pojawiały się dość często, może i częściej niż tematyka uzależnienia a to dlatego że trzeźwienie to nie to samo co abstynencja i o ile jest ona warunkiem trzeźwienia to nie jest jego gwarancją!
Również co jakiś czas pojawią się mini recenzje filmów i książek które warto obejrzeć i/lub przeczytać, dzięki którym być może pojawią się przydatne refleksje. Sam nie będę specjalnie się nad nimi rozwijał ponieważ za każdym razem kiedy oglądam ten sam dający do myślenia film odkrywam go na nowo. Słyszeliście zapewne powiedzenie "Każdy widzi to co chce widzieć", powiem że sporo w nim prawdy.
Od strony technicznej teksty i zdjęcia są mojego autorstwa, chyba że WYRAŹNIE wskazuję podpisem że jest inaczej. Prawa autorskie tekstów na blogu należą do Aquarius, można kopiować i wklejać je na innych stronach ale trzeba pod tekstem podać kilkany link http://bezzniewolenia.blogspot.com/ do strony.
Pod każdym tematem zachęcam wszystkich czytelników do komentowania, do wymiany doświadczeń i sugestii. Jeśli chcesz to napisz do mnie, być może doświadczyłem już podobnej sytuacji, być może masz pomysł na fajny temat itd.
A i najważniejsze, żeby było jasne, nie jestem "lekarzem", nadal jestem "pacjentem" Leżę z Tobą w szpitalnej sali na łóżku obok. Tak sobie gadamy dzieląc się doświadczeniem a to że coś tu napisałem nie znaczy że jest to prawda absolutna. Jeżeli zechcesz to niech te teksty posłużą Ci wyłącznie jako narzędzie do pracy ze sobą. Pozdrawiam serdecznie,
Sylwester Bykowski (Aquarius) :-) Niech się dzieje...!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



