![]() |
Temat obrazu: Ja ;-) Autor: Moja córka |
Na powyższym zdjęciu jestem ja :-) To znaczy prawda o mnie wykonana przez moją córkę w szkole. Dzieciaki miały za zadanie wycięcie fragmentów gazet i złożenie ich w kogoś bliskiego. Moja córka wybrała mnie jako cel swoich działań. Nie wiem czy było to celowe działanie czy przypadek ze strony nauczyciela ale takie zadania można spotkać w różnych terapiach. Tak moi drodzy, w tym obrazku jest bardzo dużo mnie. Już opowiadam :-)
Kiedy córka przyszła do domu i powiedziała co zrobiła w szkole wystarczyło jedno spojrzenie bym wiedział że chodzi o mnie, ogień na głowie i telefon w garści to dość dominujące cechy u mnie :-) Ale po kolei.
W terapii mieliśmy podobne zadanie, wyciąć z gazet fragmenty i złożyć jak postrzegam siebie kiedyś, jak teraz, jaki jestem naprawdę i jak się pokazuje przed ludźmi.
Oczywiście podczas tego zadania pierwsze skrzypce gra podświadomość więc nie mam mowy o manipulacji.
Kilka lat temu dowidziałem się wielu ciekawych i mniej ciekawych rzeczy o sobie właśnie dzięki interpretacji terapeutów i grupy tego co o sobie wykleiłem. Zresztą dzieło to trzymam do dziś.
Podświadomie wybierasz i wklejasz fragmenty które czy chcesz czy nie chcesz pasują do Ciebie najbardziej. Trudno jest spojrzeć prawdzie w oczy zwłaszcza gdy inni interpretują ale jak inaczej mam się czegoś nauczyć jeżeli nie będę wiedział gdzie popełniam błędy?
Córka kiedy wyjęła ten obrazek z torby i pokazała, powiedziałem do niej,
O widzę że mnie wykleiłaś?
Ona na to
A skąd wiesz?
Ja jej że
Poznałem po telefonie w garści i płomieniach na głowie.
Tato! To są włosy! Jasne kochanie, przecież jestem łysy jak twoje najmłodsze siostry :-D
Do rzeczy, lecąc od góry, płomienie na głowie jasno sugerują że jestem wybuchowy. Zgadza się, nie należe do ludzi chronicznie wkurwionych ale bywa że mam dość krótki lont...
O tym że nie należę do zrzęd sugeruje uśmiechnięta gęba bo bądź co bądź mam dość często uśmiech na plapie.
Żółta koszulka:
"Żółty to kolor wakacji, plaży słońca i przepięknych wspomnień. Wywołuje radość życia i dodaje energii do działania"
Niebieski kolor symbolizuje zaufanie (zauważcie że większość polityków nosi niebieskie garnitury...)
Dziecięce buty jak zinterpretowała moja żona mówią o tym że dobrze idzie się mojej córce ze mną przez życie, że potrafię do niej się dostosować.
No i wisienka na torcie, telefon w garści. Jestem zabiegany, dużo przez niego rozmawiam i w nim grzebie. A tym będzie oddzielny tekst :-) Więc to cały ja :-)
Teraz propozycja dla Ciebie, dla was kochani. Poproście najlepiej dzieci bo są one niesamowitymi obserwatorami. Jeżeli nie macie dzieci poproście kogoś bliskiego, kogoś kto jest z wami na co dzień. Przed różnymi ludźmi gramy różne role a w domu najczęściej jesteśmy sobą. Więc najlepiej żeby był to ktoś z domowników. Dajcie stos gazet i zadanie.
Zrób mnie :-) Nie sugerujcie nic, nie mówicie nic o tym co to jest. Może to być super gra czy zabawa. Ważne żeby twórca dzieła nie sugerował się niczym, tylko w luźnej formie zrobił Twój obraz z tego co znajdzie w gazetach.
Dalej, interpretować możecie to sami ale lepiej dać to też do zrobienia trzeciej osobie. Pewne cechy można samemu tuszować a inne eksponować. Oczywiście nie świadomie bo na tym polega fenomen tego ćwiczenia.
Więc jeżeli masz odwagę spojrzeć w najprawdziwsze lustro świata życzę powodzenia :-)
P.S. Może niech są to dzieci od lat 6 w górę bo jak dasz trzy latkowi to zadanie to wyjdzie że nadajesz się na oddział w psychiatryku ;-)
SB
Hej. Ja mam córkę w wieku 9 lat. Jak wróci z ferii dam jej zadanie. Sama jestem ciekawa jak mnie "widzi" :) Podzielę się co wyszlo:) Co do tematu. Szukam siebie. Nadal nie wiem kim tak naprawdę jestem. Nie piję 5 mies. Chodzę na AA. Zastanawiam się nad terapią. Może tam się czegoś dowiem o sobie? Pozdrawiam z pogodą ducha:)
OdpowiedzUsuńTerapia to też super pomysł, zrobisz jak uważasz, jak poczujesz. Nie pijesz 5 miesięcy, to bardzo dużo, poważnie. Jednak córka może Cię w dużej mierze pamiętać z "poprzedniego życie" Mniej poprawkę. A najlepiej to zachowaj ten obraz i za rok lub dwa poproś o powtórzenie tego zadania :-)
UsuńCo do tego że nie wiesz kim jesteś to bardzo dobry znak. Ja się dowiedziałem że nie wiem kim jestem po kilkunastu miesiącach w terapii. Żeby zbudować nowe życie trzeba wyburzyć stare przekonania na swój temat, ty to robisz i w większości zrobiłaś, stąd nie wiesz kim jesteś. Pozdrawiam Sylwek
Super! :)
OdpowiedzUsuńFajny post oraz zdjęcie :)
OdpowiedzUsuńWygląda na to, że muszę zagrać w grę "kim jestem" z moim lustrzanym odbiciem po przeczytaniu tego postu!
OdpowiedzUsuń